Dzięki Marcinowi z Moich Degustacji, który swoim wpisem o Imperial Ghisie z włoskiego Lambrate przywrócił mi wiarę w piwne marzenia, przed czasem reaktywowałem cykl Portery pod Płotem. Imperial Ghisa to porter bałtycki, lecz wyróżnia się dodatkiem słodu wędzonego w zasypie, pisząc krótko, delicje i precjoza, potencjalnie przynajmniej. Dawno nie byłem tak podjarany degustacją, spore oczekiwania dodatkowo podsycane są przez ilość złotówek, o które uszczuplił się mój portfel w Centrali Piwnej. Miejmy nadzieję, że porter z Lambrate jest wart tych 20 zł.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piwa włoskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piwa włoskie. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 30 marca 2014
sobota, 22 czerwca 2013
Włoska blondyneczka Treluppoli
Lato w pełni, ludzie się pocą, w tramwajach śmierdzi, można by pomyśleć, że będzie to kolejny post porównujący jakże popularne w ostatnich 2-3 latach radlery. Jednak tak nie będzie. Piwem, które poniżej opiszę będzie znalezione w Lidlu podczas tygodnia włoskiego Poretti Treluppoli. Z tego, co wyczytałem w internetach, jest to zwykły koncerniak z Półwyspu Apenińskiego. Nie podejrzewam, żeby piwa koncernowe z Zachodu były lepsze od polskich koncerniaków, ale nie mówmy hop.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
