Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alebrowar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alebrowar. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 czerwca 2014

Soundtrack do Piwa: Deep Love z AleBrowaru/Nogne i Cthulhu

Gdyby wybrać trzy książki, które miały największy wpływ na obraz tekstów metalowych w moim odczuciu byłyby to: Biblia (wiadomka, ogólnie to Chrystus, Szatan i takie, takie), Biblia Szatana autorstwa La Veya (nie wiem o czym to, nie czytałem, ale podobno bachory z Surowych Rodziców to znają na pamięć), no i mity Chtulhu stworzone przez H.P. Lovecrafta. Dzisiaj będzie o tym ostatnim, w formie muzycznej oczywiście.

Jakieś podobieństwo chyba jest
Dlaczego akurat o Chtulhu? W wyniku dalekich skojarzeń z nowym piwem AleBrowaru i Nogne. Deep Love na pewno nie nawiązuje do Wielkiego Przedwiecznego, ale może budzić takie konotacje. Jest oceaniczna głębina i homomorski stwór na etykiecie, do tego samo piwo ma być bezkompromisowe i intrygujące jednocześnie.

wtorek, 18 marca 2014

Mnich Obrazoburca

Golden Monk, wbrew woli AleBrowaru, stał się najbardziej bluźnierczym polskim piwem. Na etykiecie mnich z monstrancją wymierzoną w szklankę piwa, toż to nie przystoi i z zuchwałością godną złodzieja kradnącego drugi raz w ciągu dnia w tej samej Biedronce, uderza w polską religię narodową. AleBrowar ustąpił, zmienił etę na bardziej zgodną z linią partii. Lepiej mieć spokój niż rację, tak słyszałem. Standardowo na pierwszą, limitowaną chyba do skrzynki, warkę się nie załapałem. Na szczęście na drugą nie trzeba było długo czekać.


Nowy Teitanblood przyjemnie buja w tle, można zdegustować najbardziej bluźniercze polskie piwo.

wtorek, 4 marca 2014

Soundtrack do Piwa: Akercocke i Ortodox Stout z AleBrowaru

Nikt chyba nie zaprzeczy, że Ortodox Stout z AleBrowaru ma klasę. Wystarczy przejrzeć skład, spojrzeć na etykietę i już gdzieś z tyłu głowy pojawia się myśl o jakiejś wyspiarskiej dostojności tego stoutu. Nie wiem czy to bardziej kwestia łasicy w muszce, czy odrzucenia nowofalowych chmieli (przynajmniej w tej warce). Prawdą jest, że Ortodox Stout rozsiewa wokół siebie atmosferę znacznie inną od tej znanej z pozostałych piw AleBrowaru.


Również mój dzisiejszy soundtrack wyróżnia się dość znacznie od pozostałych zespołów wywodzących się z tego samego nurtu. Teraz klikamy play i czytamy o Akercocke.

środa, 20 listopada 2013

Soundtrack do Piwa: Blue Hummingbird on the Left i Brown Foot z AleBrowaru

Kto z nas w dzieciństwie nie bawił się w Indianina odpierającego ataki kowbojów? Ja też nie. Klimat westernów, szeryfów, rdzennych mieszkańców Ameryki, mieszkających w skórzanych namiotach, jest mi całkowicie obcy. Pamiętam tylko, że byłem mistrzem w indiańskim okrzyku. No wiece w którym. Tym łołołołołoło (najlepsza onomatopeja w historii blogów piwnych), które robi się przykładając szybko rękę do otwartych ust. Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ pewna Indianka o obfitym pióropuszu i biuście jest maskotką, głównym motywem  Brown Foot, najświeższego piwa z AleBrowaru.



Żeby nie było, że piersiaste czerwone twarze kojarzą mi się tylko z dzieciństwem, przedstawię Wam jeszcze zespół, nawiązujący do starych, lepszych czasów sprzed konkwisty.

poniedziałek, 18 listopada 2013

Mumia jest naga i Dyniamit nie wybuchł

"Święta, święta i po świętach" cytując Mickiewiczowskiego Guślarza. Jak co roku, najpierw obchodziliśmy kapitalistyczne Halloween, które o północy niczym Kopciuszek, płynnie przeszło w nieco zapomniane już, ale pozostające w sercach prawdziwych Polaków, Dziady. A w ramach Dziadowych afterparty, popcorn, pierniki, baloniki, wata cukrowa, czyli Wszystkich Świętych. Branża piwowarska też nie zasypia gruszek w popiele, a najbardziej nie zasypiają AleBrowar i Pinta. Drugi rok z rzędu w Halloweenowym okresie wypuszczają bowiem swoje interpretacje pumpkin ale, czyli ale z dodatkiem pieczonej dyni.


Naked Mummy i bardziej swojsko brzmiący Dyniamit, to piwa o bardzo podobnych parametrach. Odpowiednio 16 oraz 16,5 stopni Plato i 6,2% oraz 6% alkoholu wagowo. Naga Mamuśka, przynajmniej w teorii, jest troszkę bardziej gorzka (45 IBU, Dyniamit 31 IBU). I to od niej zaczniemy sobie degustację dyniowych specjałów.