Pokazywanie postów oznaczonych etykietą belhaven. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą belhaven. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 września 2013

Powrót do Belhaven

Powrót, bo to drugie piwo z Belhaven jakie będzie mi dane wypić. Scottish Sout zakupiłem w ramach Almowej promocji w cenie 7,50 zł, zresztą tyle samo kosztowało Scottish Ale. We wspaniały sposób historia moich wydatków zatoczyła koła. Stout z Belhaven to wyjątkowo mocny egzemplarz, ma aż 7 procent alkoholu. Tak naprawdę to niewiele brakuje mu do russian imperial stout. Dobra, nieważne. O czystości stylowej może kiedy indziej, przy jakimś typowo niemieckim pilsie. Teraz szkocki stout.

niedziela, 14 lipca 2013

Jedno małe ale

Jako że ostatnio Pod Płotem sporo było o polskich piwach, dzisiaj gość z krainy wypełniającego serce odwagą haggisu, przewiewnych kiltów oraz Seana Connery'ego. Mowa tu o Belhaven Scottish Ale. To kolejny mój piwny pierwszy raz, mimo że piwo jest dosyć łatwo dostępne w Almach czy tam innych PiPach. Ja swój egzemplarz kupiłem w poznańskiej Centrali Piwnej w cenie promocyjnej 7,50 zł. A, zapomniałbym - piwko rozdziewiczy także mój pintowski nonic. Ach tyle emocji, a to tylko jedno piwo.